Socjal już w Polsce… Historie o bezdusznych urzędnikach „socjalu” do tej pory dochodziły do nas ze Szwecji, z Anglii czy Francji. Teraz totalitarny styl ingerencji Państwa w życie i strukturę rodziny dotarł już do nas. Z niepokojem obserwujemy konsekwencje odbierania rodzicom i rodzinie kompetencji i pozycji w społeczeństwie. Specjaliści i instytucje lansują obraz rodziny jako źródła problemów, natomiast siebie jako tych, „którzy wiedzą lepiej…”
Osoby , które tworzyły ruch adopcyjny w Polsce, gdy Państwo traktowało osierocone dzieci jak masę, która stwarza tylko problem ,są oburzeni. „Uprzejmie prosimy o dostępną w Państwa środowisku interwencję w sprawie porwanych wczoraj pięciorga dzieci z Rodzinnego Domu Dziecka w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 47/4. Dzieci zostały uprowadzone ze szkoły i przedszkola z inicjatywy urzędników WCPR z powodu sporu finansowego z opiekunami dzieci Izabelą i Dariuszem Beta. Zaistniała sytuacja dyskwalifikuje cały aktualny system opieki nad osieroconymi dziećmi w Polsce. Sprawy finansowe i warunki zatrudnienia opiekunów nie powinny być źródłem nieludzkich represji względem osieroconych dzieci. Bezduszni urzędnicy od niejasnych operacji finansowych (rodzina 3 lata czekała na lokal) nie powinni decydować o psychologicznych i pedagogicznych warunkach opieki nad skrzywdzonymi ciężko przez los osieroconymi dziećmi. Szczegóły sprawy naświetla dzisiejszy artykuł Gazety wyborczej pt. ”Miasto zabiera dzieci” (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4723539.html ) Niezależnie od długotrwałej reformy systemu opieki zastępczej usilnie prosimy o spowodowanie jak najszybszego powrotu dzieci do Rodzinnego Domu Dziecka i opiekunów, których już polubiły w zastępstwie zagubionych rodziców. Z wyrazami szacunku Maria i Stefan Bramscy - rodzina zastępcza od 30 lat, założyciele Fundacji Rodzin Adopcyjnych –1997 r i Mazowieckiej Fundacji Rodzin Zastępczych - 2006 r.
- e-mail:
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
”
|