Kobiety dla kobiet Fundacja Linki Kontakt # Forum # # F.A.Q.
 
 
 
Menu główne
Start
KOBIETY DLA KOBIET
KATALOG DOBRYCH STRON WWW
Czytelnia
PRAWO
ZDROWIE
TOŻSAMOŚĆ KOBIETY
DUCHOWOŚĆ
PRACA
EDUKACJA I ROZWÓJ
DOM
MOJE BEZPIECZEŃSTWO
MACIERZYŃSTWO
KONTAKT
Forum2
Galeria
Wiadomości
CHCESZ NAM POMÓC?
FEMINA
KULTURA
PODZIĘKOWANIA
W skrócie
Sonda
Ile masz dzieci?
 
Jak często wykonujesz badania cytologiczne?
 
Czy uważasz, że przepisy zabraniające pracy kobietom w kopalniach pod ziemią ograniczają Twoje prawa
 
Gościmy
Odwiedza nas 4 gości
Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Wieści RSS
Zmień szatę
pm_millennium_flower
 
Start
Advertisement
Nowości
Popularne
ANALIZA: Problem nowych prognoz ONZ dotyczących płodności PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
ZDROWIE - Płodność
Wpisał: C-FAM   
05.02.2012.

Aug 29, 2011

ANALIZA: Problem nowych prognoz ONZ dotyczących płodności

Susan Yoshihara, Ph.D.

NEW YORK, 25 sierpnia (C-FAM)



ONZ wycofuje się z dziesięcioletnich spekulacji o demograficznej zimie na Zachodzie, twierdząc, że wszystkie kraje uzyskają wskaźnik zastępowalności pokoleń do 2100 r.,  przez co ludność w skali globalnej osiągnie liczbę 10 miliardów.  Problem w tym, że nie ma żadnych podstaw do takiego zwrotu w ich myśleniu. 

Agendy ONZ ogłaszają nowe liczby jako dowody przeludnienia w krajach rozwijających się oraz usprawiedliwienie dziesięcioleci polityki antyurodzeniowej na Zachodzie, jednak podstawy naukowe najnowszych prognoz ONZ są wątpliwe.

Najistotniejszą zmianę w liczbach podawanych przez ONZ stanowi wzrost przewidywanego wskaźnika konwergencji z 1,85 dziecka na kobietę, poniżej współczynnika zastępowalności, na 2,1 – czyli na poziomie zastępowalności pokoleń. 

Podczas gdy ONZ twierdzi, że w tej sprawie panuje consensus, demografowie od dawna argumentują, że nie ma dowodów na poparcie założenia, że globalna płodność kiedykolwiek osiągnie zbieżność oraz że nie ma podstaw by mieć pewność, że wszystkie narody przejdą przez trzy fazy zmian demograficznych: od zmniejszających się wskaźników urodzeń, czyli etapu na jakim jest większość krajów rozwijających się, do wskaźników poniżej zastępowalności pokoleń, których doświadczają wszystkie kraje rozwinięte oprócz USA, po ostateczne odbudowanie do wskaźnika zbliżonego do poziomu zastępowalności, który osiągnęło kilka krajów Europy Północnej.

Zwolennicy hipotezy odbudowy twierdzą, że spadek wskaźników płodności w Europie może być spowodowany opóźnieniem wieku rodzenia dzieci przez kobiety. Jednak zgodnie z wnioskami nowego badania RAND „zmiana wieku rodzenia dzieci może mieć wpływ na krótkoterminowe wskaźniki urodzeń”, ale „skutki są łagodne, a rezultat opóźnienia wieku rodzenia może mieć trwały wpływ na zaludnienie w całości, nawet jeżeli nie jest on trwały dla poszczególnych kobiet”.

Biorąc pod uwagę, że ludzie w wieku 15-24 lat zostają włączeni do siły roboczej lub wojska, nowe liczby oznaczałyby, że z napięciem oczekiwana przewaga demograficzna Indii nad Chinami zostałaby ukrócona. Do roku 2050 Indie miałyby o 75 mln mniej młodzieży, natomiast do 2100 r. o 324 mln, podczas gdy Chiny zyskałyby 26 mln więcej, niż poprzednio szacowano. 

Według nowej prognozy ONZ, udział młodych obywateli w społeczeństwie Niemiec w 2050 r. zwiększyłby się z przewidywanych 8,5 procenta do 10% ludności tego kraju, co oznaczałoby więcej niż podwojenie liczby młodych przewidywanej wcześniej na rok 2100. Podobnie liczba młodzieży rosyjskiej byłaby ponad dwukrotnie wyższa niż zakładają obecne prognozy, a udział młodzieży w społeczeństwie japońskim skoczyłby z 7,7% w 2050 r. do 10,4% w 2100 r.

W przeciwieństwie do tych założeń, rządy pozostają bardzo pesymistyczne. Przykładowo najnowsze raporty Komisji Europejskiej oraz rządu japońskiego zakładają, że wskaźnik płodności pozostanie zbliżony do dzisiejszego poziomu, czyli ok. 1,3 w Japonii oraz 1,4 w Niemczech.

Aby uzyskać te nowe prognozy płodności, Wydział ONZ ds. Ludności stworzył „model probabilistyczny”, wykorzystujący wysokowydajne kalkulacje do obliczenia 100 000 scenariuszy płodności dla każdego kraju.

Podczas gdy nowy model nadaje pozory większej dokładności naukowej, jest on oparty na arbitralnych i nieuzasadnionych wskaźnikach płodności. Tylko dlatego, że obecnie demografowie mogą obliczyć tysiące scenariuszy dla każdego badanego kraju, nie znaczy to, że wyniki są naukowe.

Analitycy odpowiedzialni za tworzenie polityk powinni odrzucić prognozy ONZ przykładające jedną miarę do wszystkich państw i zamiast tego oprzeć się na danych uwzględniających różne czynniki krajowe, które przyczyniają się do żądanej wielkości rodzin.

 
następny artykuł »
 
Vinci