Kobiety dla kobiet Fundacja Linki Kontakt # Forum # # F.A.Q.
 
 
 
Menu główne
Start
KOBIETY DLA KOBIET
KATALOG DOBRYCH STRON WWW
Czytelnia
PRAWO
ZDROWIE
TOŻSAMOŚĆ KOBIETY
DUCHOWOŚĆ
PRACA
EDUKACJA I ROZWÓJ
DOM
MOJE BEZPIECZEŃSTWO
MACIERZYŃSTWO
KONTAKT
Forum2
Galeria
Wiadomości
CHCESZ NAM POMÓC?
FEMINA
KULTURA
PODZIĘKOWANIA
W skrócie
Sonda
Ile masz dzieci?
 
Jak często wykonujesz badania cytologiczne?
 
Czy uważasz, że przepisy zabraniające pracy kobietom w kopalniach pod ziemią ograniczają Twoje prawa
 
Gościmy
Odwiedza nas 12 gości
Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Wieści RSS
Zmień szatę
pm_millennium_flower
 
Start
Advertisement
Nowości
Popularne
Dobór nienaturalny: Wybieranie chłopców zamiast dziewczynek oraz konsekwencje świata pełnego mężczyz PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
MOJE BEZPIECZEŃSTWO - Aborcja
Wpisał: C-FAM   
05.02.2012.

Aug 22, 2011

Recenzja książki: Unnatural Selection: Choosing Boys Over Girls and the Consequences of a World Full of Men (Dobór nienaturalny: Wybieranie chłopców zamiast dziewczynek oraz konsekwencje świata pełnego mężczyzn)

Susan Yoshihara, Ph.D.

Część II: Jaki jest współudział ONZ w występowaniu w Azji zjawiska selektywnej aborcji ze względu na płeć?

18 sierpnia 2011 (C-FAM):

Pojawienie się tej nowej książki wywołało irytację wśród zwolenników aborcji zwłaszcza w odniesieniu do przedstawionego w niej faktu, w jak dużym stopniu Fundusz Ludnościowy ONZ ponosi winę za dokonanie aborcji 160 milionów azjatyckich dziewczynek. Dziewczynek abortowanych tylko dlatego, że oczekiwano syna.

Według Wall Street Journal książka Unnatural Selection: Choosing Boys Over Girls and the Consequences of a World Full of Men, której autorem jest Mara Hvistendahl, to “jedna z najbardziej znaczących i wnikliwych książek napisanych w ramach kampanii przeciwko aborcji”. Książka posiada akredytację naukową, a jej ranga została podkreślona i dodatkowo wzmocniona  spotkaniem (typu SRO) z demografem Nicholasem Eberstadtem w American Enterprise Institute w Waszyngtonie.

Podczas gdy konserwatyści z entuzjazmem przyjęli “zapierające dech w piersiach” badania naukowe, postępowi koledzy Mary Hvistendahl spierają się o zawarte w książce ustalenia. Liberalny przegląd Guardian przedstawił lakoniczny list autorstwa UNFPA, w którym potępiony został przedstawiony w książce Hvistendahl wniosek, że zarówno UNFPA jak i organizacje feministycznie zrobiły niewiele, aby zapobiec praktykom aborcji selektywnej. W liście tym UNFPA przypisuje sobie zasługi za wywieranie nacisku w 1994r. na Chiny na wprowadzenie zakazu selekcji płci.

Jednak to prawo niewiele zmieniło. Aborcja selektywna ze względu na płeć dziecka istnieje pomimo podobnego zakazu w sąsiednich Indiach, skutkując bardzo wypaczonym stosunkiem liczby urodzonych chłopców do liczby dziewczynek. W normalnym układzie na 100 dzieci płci żeńskiej przypada 105 noworodków płci męskiej, jednak według ostatnich raportów w Chinach rodzi się 120 chłopców na 100 dziewczynek. To zaś prowadzi do rozpowszechniania się zjawisk: handlu dla celów prostytucji oraz „kupowania panny młodej”.

W swojej odpowiedzi na pismo UNFPA, Hvistendahl unika bezpośredniego konfliktu z agencją. Zamiast tego krytykuje ona przegląd Guardian za wprowadzanie w błąd czytelnia w taki sposób, aby myślał on, że autorka w swojej książce wykazała bezpośredni współudział za politykę jednego dziecka, która skutkuje aborcją selektywną ze względu na płeć. Mary stwierdza, że „jest różnica pomiędzy bezpośrednim finansowaniem niesprawiedliwości, a ignorowaniem niesprawiedliwości, kiedy ona się pojawia”. Czytelnicy mogą jednak nie być tak przekonani.

Hvistendahl umiejętnie pokazuje, że chociaż UNFPA posiada misję do walki z dyskryminacją płci, to jednak rozmyślnie wstrzymuje się od zajęcia stanowiska w odniesieniu do selekcji nienarodzonych dzieci ze względu na płeć. W prywatnych rozmowach urzędnicy UNFPA powiedzieli, że wynika to z tego, że są "w trudnej sytuacji", od kiedy jeden z demografów pracujących  z UNFPA stwierdził, że "prawo do aborcji pozostaje „sprawą priorytetową” dla UNFPA”.

Jak możesz trzymać się hasła walki z dyskryminacją i jednocześnie mówić o dostępnie do bezpiecznej aborcji?” mówi jej jeden z urzędników UNFPA, i dodaje: „to było dla nas wielkie wyzwanie… jesteśmy w trudnym położeniu”.

Wewnętrzne dyrektywy UNFPA wskazują jej funkcjonariuszom, aby przesunąć ciężar winy podkreślając „sytuację kobiet, których mężowie biją je lub grożą im rozwodem w przypadku nieurodzenia dziedzica”. Jedna broszura zachęca do „unikania języka, który podtrzymuje odpowiedzialność matki… ona ma bardzo niewielki wpływ na podjętą decyzję… wybór w przypadku braku autonomii nie jest wyborem”.

Hvistendahl cytuje notatkę wewnętrzną UNFPA z 2010r. ostrzegającą krajowych funkcjonariuszy UNFPA, aby nie zabierali głosu w sprawie oświadczenia ONZ w Pekinie w 1995 w sprawie kobiet, w którym potępiono „selekcję prenatalną oraz dzieciobójstwo dziewczynek” i aby unikano skojarzenia tej praktyki z prawami człowieka.

Kanadyjski socjolog powiedział Mary Hvistendahl, że gdy tylko zostanie potwierdzone, jak wiele kobiet musiało dokonać licznych aborcji aby urodzić chłopca, to „Watykan będzie pierwszy, który powie: Zakażcie aborcji, uczyńcie ją nielegalną!

 
następny artykuł »
 
Vinci